Portfolio

Nie mam jednej drogi.

Raz wybieram akwarelę, innym razem olej albo akryl. Każda z tych technik pozwala mi opowiedzieć coś trochę inaczej — światłem, kolorem, fakturą, gestem.

Niektóre obrazy powstają z konkretnego pomysłu, inne prowadzą mnie w zupełnie nieplanowaną stronę. Inspirują mnie miejsca, wspomnienia, emocje, natura, fotografie i to, co po prostu zatrzyma mój wzrok.

To zbiór moich obrazów — tych, które powstały po drodze i każdy z nich jest kawałkiem mojego świata.

Zapraszam Cię do oglądania. Może w którymś z nich znajdziesz coś swojego.

Malarstwo Olejne

Malarstwo olejne

Olej daje mi przestrzeń na głębię, kolor i czas. Lubię budować obraz warstwa po warstwie, pozwalać, żeby kolory przenikały się, a kompozycja zmieniała podczas malowania.

W oleju mogę być zarówno spokojna i delikatna, jak i mocna, ekspresyjna. Czasem szukam światła i ciszy, innym razem pozwalam, żeby obraz niósł energię, emocje i mocny gest.

Nie zawsze wiem, dokąd zaprowadzi mnie pierwsza warstwa farby. I właśnie to lubię najbardziej — moment, w którym obraz zaczyna prowadzić mnie sam.

Obrazy olejne, które znajdziesz poniżej, są różne — tak jak różne bywają moje emocje, inspiracje i momenty, z których powstają.

Malarstwo akrylowe

Malarstwo akrylowe

Akryl daje mi chyba najwięcej swobody. Mogę szybko zmieniać kierunek, nakładać kolejne warstwy, eksperymentować z fakturą, kolorem i sposobem prowadzenia farby.

Lubię, kiedy obraz zaczyna wychodzić poza płaską powierzchnię. Sięgam po szpachelkę, buduję strukturę, zostawiam ślady pędzla i pozwalam, żeby przypadek stał się częścią kompozycji.

W akrylu szczególnie lubię możliwość eksperymentowania. Nie zawsze wiem, co powstanie na końcu. Czasem zaczynam od jednego pomysłu, a kolejne warstwy prowadzą mnie zupełnie gdzie indziej.

To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że tak dobrze czuję się w akrylu.

Malarstwo akwarelowe

Moja miłość – akwarele

Akwarela była pierwsza. To od niej zaczęła się moja przygoda z malarstwem i chyba zawsze będzie miała w moim sercu szczególne miejsce.

Lubię jej delikatność, światło i to, że nie da się nad nią zapanować do końca. Woda i pigment czasem robią coś zupełnie inaczej, niż sobie zaplanowałam — i właśnie w tym tkwi jej magia.

W akwareli najbardziej fascynuje mnie moment, w którym trzeba trochę odpuścić kontrolę. Pozwolić farbie płynąć, przenikać się i tworzyć coś, czego nie da się dokładnie przewidzieć.

To technika, do której wracam z ogromną przyjemnością. Czasem po prostu po to, żeby pobyć chwilę z kolorem, światłem i papierem.

Może właśnie dlatego akwarela wciąż jest moją małą miłością.